Dzień 21 – Kotka

Dzień 21
Czwartek, 2 sierpnia 2018 roku
Kotka

Rano ruszyliśmy do Kouvoli. Pierwszy przystanek zrobiliśmy przy skoczniach narciarskich. Wyglądały one na stare i opuszczone i były objęte zakazem wstępu, więc po chwili podziwiania zrobiliśmy w tył zwrot i ruszyliśmy dalej. Wlaliśmy do Lapidusa paliwa za 60 euro (w przeliczeniu to prawie 260 PLN, ale starczyło tylko na 44 litry ON). Później znaleźliśmy darmowy parking i ruszyliśmy do centrum.

Kouvola to mała mieścina z jeszcze mniejszym centrum. Było tu kilka interesujących nas obiektów – antykwariatów i sklepów z płytami winylowymi, ale turystycznie nie było zbytnio czego zwiedzać. W jednej z księgarni znaleźliśmy książkę brata-bliźniaka naszego vana! Trochę połaziliśmy i na koniec usiedliśmy w chińskiej restauracji z jedzeniem o wątpliwej jakości, ale za to tej z typu „płacisz raz i jesz ile chcesz”.

Popołudniu z Kouvoli udaliśmy się do oddalonej o 80 km miejscowości o swojsko polskiej nazwie – Kotka. Jest to fińska miejscowość, zaledwie 40 km od rosyjskiej granicy, leżąca nad Morzem Bałtyckim. Można ją nazwać kurortem wypoczynkowym, jest tam trochę atrakcji turystycznych, dużo łódeczek i mnóstwo Rosjan.

Mieliśmy trochę kłopotów ze znalezieniem miejsca do spania, ale w końcu udało nam się natrafić na mały parking, tuż obok morza i plaży, na którym po zmroku zostaliśmy kompletnie sami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *