Dzień XII – Różne smaki Oulu

Dzień XII – 9 lipca 2017 roku – Różne smaki Oulu

Jest to artykuł z cyklu „Finlandia 2017„, czyli podróży, która zainspirowała nas do zakupuBusa Lapidusa.

O poranku obudziło nas piękne słońce i duchota w namiocie. Nie mieliśmy żadnego konkretnego planu na ten dzień. Po prostu chcieliśmy sobie na spokojnie pochodzić po Oulu, gdyż był to nasz ostatni dzień w Finlandii przed powrotem do Polski.

Okazało się, że nie mogliśmy trafić na lepszą porę do zwiedzania Oulu. Okazało się, że tego dnia tuż przy porcie odbywa się festiwal lokalnego jedzenia. Postanowiliśmy, że zjemy tam obiad, ale najpierw udaliśmy się na małe zwiedzanie. Pochodziliśmy pięknymi uliczkami, zwiedziliśmy katedrę i cieszyliśmy się piękną pogodą.

Na obiad wróciliśmy do centrum miasta, które było tuż przy porcie – właśnie tam były rozstawione stoiska z robionymi na bieżąco posiłkami. Do wyboru było mnóstwo rzeczy – ziemniaki smażone z czosnkiem, warzywa, sałaty i sałatki, ryby, kurczak, klopsy z łosia czy parówki z renifera!

Przy stoiskach z jedzeniem była także mała scena, a na niej muzycy grali na swoich instrumentach i śpiewali. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że fińska muzyka nie jest dla nas.

Aby nie marnować czasu pokręciliśmy się jeszcze trochę po Oulu, tym razem z drugiej strony. Na deser wstąpiliśmy do KFC (kolejny raz w fast-foodzie na tym wyjeździe) i skosztowaliśmy shake oreo oraz Buffalo Chicken Fries! Może i niezdrowo, ale bardzo smacznie.

Noc spędziliśmy blisko cywilizacji – bardzo blisko owego festynu. Niestety miało to także swoje minusy. Niedaleko nas grupka młodzieży, która karnacją nie przypominała rodowitych Finów kilkukrotnie nas w nocy budziła śpiewając „Despasito”. Nie było nam owej nocy dane spać spokojnie – po zakończeniu swych popisów artystycznych kilku tubylców postanowiło sprawdzić czy wszystko z nami w porządku i odwiedzić nas w namiocie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *